Organizacja domowych finansów

with Brak komentarzy

Ogranizacja finansów domowych

Organizacja finansów domowych, czyli czy uda mi się nad tym zapanować?

Odkąd z mężem poszliśmy „na swoje”  i obydwoje jesteśmy aktywni zawodowo, temat organizacji finansów domowych musiał zostać naszym nowym przyjacielem, skończyła się sielanka pod skrzydłami rodziców. Szczerze mówiąc, nie zwracałam nigdy uwagi na to, ile pieniędzy trzeba wydać na podstawowe życie, pranie samo się prało, dom sam się sprzątał, jedzenie było gotowe. Zawsze wszystko miałam — za co serdecznie dziękuję moim kochanym rodzicom. Ale ale… Przyszedł czas, aby dorosnąć, pójść na swoje i nie było już tak kolorowo.

Na początku, miałam trochę problemów z tym, jak rozplanować pieniądze potrzebne na życie, ale skrupulatne zapisywanie wszystkich kosztów związanych z prowadzeniem domu i życiem bardzo się opłaciło.Mimo to, można stwierdzić, że żyliśmy od 10tego do 10tego, a jeśli już coś udało nam się odłożyć, to szybko szło to na nieplanowane wydatki. Chcielibyśmy aby to się zmieniło i aby odłożyć i zaoszczędzić trochę więcej pieniędzy.

Zmiana myślenia – czyli finansowy ninja

Ostatnio moje myślenie na temat organizacji finansów domowych bardzo się zmieniło. Mimo tego, że nic mi tak naprawdę nie brakuje, zaczęłam rozmyślać nad swoją przyszłością i odkładaniem trochę więcej oszczędności. Do działania zmotywowała mnie książka znanego Wam pewnie blogera Michała Szafrańskiego. Michał namawia do rozplanowania budżetu domowego i do świadomego oszczędzenia. Więcej możecie poczytać na jego stronie lub tak jak ja — zainwestować w jego książkę,  i zostać prawdziwym finansowym ninja.

Ogranizacja finansów domowych

Plan budżetowy na najbliższe miesiące: 

  • Zachowuje wszystkie rachunki  i pod koniec tygodnia spisuje wydatki
    Pomoże mi to zobaczyć, na co tak naprawdę wydaję najwięcej pieniędzy, jakie wydatki mogę ograniczyć i z czego zrezygnować.
  • Skanuje i przechowuje ważne rachunki np. za sprzęt elektroniczny, droższe rzeczy czy naprawę auta
    Założyłam specjalny folder, w którym dziele rachunki na kategorie.
  • Ustalam wszędzie rachunek elektroniczny
    Mogę pobrać daną fakturę, którą mam zapisaną na moim mailu w zakładkach „bank i płatności”. Planuję jeszcze pobierać potwierdzenia przelewów, przeznaczyć na nie osobny folder na komputerze, a raz na kilka miesięcy drukować je i chować w przeznaczonym do tego folderze.
  • Opłacam stałe rachunki raz w miesiącu
    Ustaliłam sobie, że zrobię to od razu po wypłacie. Jeśli coś ma inny termin płatności i muszę czekać — przelewam pieniądze na drugie konto.
  • Opłacam czynsz, na miesiąc w przód
    Aby uniknąć sytuacji, że nie mam za co zapłacić czynszu w jakimś miesiącu, wolę płacić na miesiąc w przód. Mam wtedy w głowie, że w razie nieoczekiwanych zdarzeń mam opłaconą najważniejszą dla mnie płatność.
    Ogranizacja finansów domowych
  • Nie kupuje jedzenia take away
    Codziennie lub co drugi dzień gotuje obiad — oczywiście może zdarzyć się wyjątek, w sytuacjach krytycznych. Ale nie może dziać się to notorycznie. Take away-e to cichy zabójca dla domowego budżet.
  • Planuje posiłki raz w tygodniu i pod zaplanowane dania robię zakupy.
    Kupowanie na zaś niestety u nas się nie sprawdza, staramy się gotować to, na co mamy ochotę. Robiąc duże zakupy raz w miesiącu, niestety kończyło się to wyrzuceniem zepsutego jedzenia.
  • Wyłączam elektronikę oraz światło wychodząc z pokoju i domu
    Mimo tego, że w domu wszystkie urządzenia mamy elektryczne, udaje nam się utrzymać całkiem niskie rachunki. Obydwoje z mężem zawsze gasimy po sobie światło, staramy się gotować na jednej płycie elektrycznej, jeśli nam się nie spieszy oraz wyłączać urządzenia elektryczne z kontaktów.
  • Nie kupuję produktów, których nie potrzebuję pod wpływem przecen i okazji. 
    Jest wiele okazji, przy których nasz portfel może ucierpieć, niestety sklepy bardzo dobrze potrafią zawrócić nam w głowach i przyciągnąć nas, aby kupić siatki produktów czy ubrań. Staram się nie kupować nic, czego aktualnie nie potrzebuję lub wcześniej nie chciałam kupić, ale cena mnie nie przekonywała.
  • Research przed zakupem i zasada pełnego koszyka
    Zanim kupię jakiś sprzęt, kosmetyk czytam o nim opinie, oglądam filmy na YouTube i zastanawiam się trzy razy, czy naprawdę tego potrzebuję.Sprawdza się u mnie metoda koszyka. – wrzucam do koszyka sklepowego (w sklepie online) wszystkie produkty, które mi się podobają i wracam do niego po kilku dniach. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, abym nie zrezygnowała z któregoś z produktów. Kupiłabym go pod wpływem emocji,albo dlatego, że zdjęcie było takie piękne, albo znana blogerka właśnie go testuje. Przestałam się w to bawić! ; )

To tyle z moich najbliższych planów. To moje początki planowania finansów i budżetu domowego, ale planuję poszerzać swoją wiedzę na ten temat. Dajcie znać, czy interesuję Was taka tematyka. Następnym razem, mogę napisać o naszym planie „poduszki finansowej” oraz planów odkładania na emeryturę — którą w przyszłości może okazać się wynajem kupionego mieszkania.

Jakie są Twoje sposoby na planowanie budżetu domowego?